Skocz do zawartości
LM.plWiadomościChodniki prowadzą donikąd. Przejścia brak

Chodniki prowadzą donikąd. Przejścia brak

Dodano:
Chodniki prowadzą donikąd. Przejścia brak
krzymów

Wróciła dyskusja na temat brakującego przejścia dla pieszych w Paprotni, przy tak zwanym starym młynie.

Okazją do rozmowy była wizyta przewodniczącego Rady Powiatu Konińskiego - Ryszarda Nawrockiego na sesji w Krzymowie. Dyskusja dotyczyła bowiem drogi powiatowej.

- Pan przewodniczący stwierdził, że powstał błąd przy projektowaniu tej drogi i przejście nie zostało uwzględnione. Wybudowane tam chodniki prowadzą więc donikąd. Idąc od strony Paprotni dochodzimy do przysłowiowej ściany. Musimy przejść na drugą stronę i wrócić do Paprotni – tłumaczył Leszek Staszak, przewodniczący Rady Gminy Krzymów. - Żeby się przemieścić z Krzymowa w stronę Paprotni i z powrotem, trzeba uważać na nadjeżdżające samochody. Jest tam „zwężka”, robi się niebezpiecznie, była kolizja w tym miejscu.

Rozmowy na temat przejścia dla pieszych w newralgicznym punkcie, choć trwają od trzech lat, nie przynoszą efektów. Według Ryszarda Nawrockiego starostwo by się przychyliło do tego, gdyby w kosztach partycypowała gmina Krzymów. Druga strona uważa natomiast, że skoro modernizacja drogi była zadaniem powiatu, więc przejście dla pieszych też powinno być po tej stronie. Impasu ciąg dalszy.

Źródło: Gmina Krzymów

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole