Skocz do zawartości
LM.plWiadomościCzy Konin jest gotowy na starość? Drugi Ciechocinek, a może… Września?

Czy Konin jest gotowy na starość? Drugi Ciechocinek, a może… Września?

Dodano: , Żródło: LM.pl
Czy Konin jest gotowy na starość? Drugi Ciechocinek, a może… Września?
Seniorzy

Choć Konin w ostatniej dekadzie znacznie się zestarzał, władze miasta dopiero dziś myślą o tym, jak wyjść naprzeciw najliczniejszej grupie społecznej w Koninie. Propozycji nie brakuje, ale ich rozbicie między różne instytucje powoduje, że dziś trudno mówić o spójnej polityce senioralnej w mieście.

Na początek znów kilka liczb. Jak pisaliśmy tydzień temu – Narodowy Spis Powszechny z 2021 r. przyniósł niepokojące (żeby nie powiedzieć: zatrważające) dane o demografii Konina. Prawie 28% mieszkańców miasta to osoby w wieku poprodukcyjnym (60+ lat dla kobiet i 65+ lat dla mężczyzn), a Konin to jedno z najszybciej starzejących się miast Wielkopolski. W dane dot. demografii miasta możemy się wgłębić jeszcze bardziej. Seniorów, czyli umownie osób powyżej 65. roku życia, jest w mieście niemal 16,4 tys. (prawie 23,5%). A tak naprawdę nie seniorów, lecz seniorek – pań w tym wieku jest bowiem ponad 10 tys., podczas gdy panów – tylko nieco ponad 6,3 tys. Najliczniejszą grupą wiekową spośród wszystkich koninian są osoby w wieku 65 – 69 lat, których jest w mieście 5401.

To sytuacja, która rodzi pytanie: czy Konin jest gotowy na starość?

Senior to nie zniedołężniały starzec

Starość, która dziś ma zupełnie inne oblicze, niż jeszcze kilkanaście lat temu. Osoby w wieku emerytalnym potrafią być bardzo aktywne, choć czasem trzeba ich do tego nieco zachęcić. – Musi do nich przede wszystkim dotrzeć informacja – mówi Jadwiga Lewandowska. Sama w wieku emerytalnym, od roku współtworzy zajęcia dla seniorów w Osiedlowym Domu Kultury na Zatorzu. W wycieczkach, warsztatach i zajęciach regularnie uczestniczy tam kilkadziesiąt osób.

Tego typu wspólnot w Koninie jest sporo, różnego rodzaju aktywności dla seniorów proponują również placówki kulturalne. Największym problemem, zdaniem Jadwigi Lewandowskiej, jest brak koordynacji tych działań. W magistracie nie ma bowiem jednej osoby, która zajmowałaby się wyłącznie polityką senioralną. Ten obszar podlega generalnie Wydziałowi Kultury, Sportu i Spraw Społecznych, który zadań ma jednak znacznie więcej.

Wspierać urzędników powinna Rada Seniorów Miasta Konina. Działa od 2015 r., obecnie trwa jej druga kadencja. Jak mówi jednak Jadwiga Lewandowska, nie cieszy się ona dużym zainteresowaniem władz. – Przez cztery lata na spotkaniach raz był prezydent, raz wiceprezydent, raz kierownik Wydziału Kultury, Sportu i Spraw Społecznych. Tematyka senioralna nie jest im bliska.

Polityka senioralna dopiero teraz

Władze Konina podjęły próbę kompleksowego podejścia do tematu w tym roku. Na ich zlecenie powstaje Program Polityki Senioralnej w Koninie. Przygotowuje go zewnętrzna fundacja z Łodzi, ma być gotowy do końca roku. To trochę późno, zważywszy na fakt, że Konin starzał się bardzo szybko przez ostatnią dekadę.

W ramach programu tworzona jest m.in. diagnoza potrzeb na podstawie ankiet wśród seniorów. Jak mówi Ewa Behnke, przewodnicząca Rady Seniorów, czasem te potrzeby nie są wcale wygórowane. Wystarczyłoby miejsce, w którym emeryci mogliby się spotkać, porozmawiać, posłuchać muzyki. Wielu z nich nie stać bowiem na wyjścia np. do kawiarni. – Nie wyobrażamy sobie, ile jest osób starszych i samotnych w Koninie. Nie mają dokąd wyjść, z kim się spotkać – dodaje Jadwiga Lewandowska. A wyjście na spotkanie, czy zajęcia to dla starszej osoby cel, wokół którego może organizować swój dzień. – Muszą się uszykować, ubrać, pomalować na takie spotkanie. Senior jak ma zajęcie to jest bardziej przyjazny dla otoczenia i dla rodziny. Nic mu nagle nie dolega, jest skupiony na przygotowaniach na zajęcia.

Wydawać by się mogło, że takim miejscem w Koninie mógłby być otworzony dwa lata temu Miejski Klub Seniora. Działa przy Konińskim Dom Kultury. Skupia się jednak głównie na zajęciach artystycznych (m.in. działalności chóru Fantazja), a nie jest miejscem spotkań samym w sobie. Jadwiga Lewandowska mówi, że powinno to być centrum skupiające całą aktywność senioralną miasta. Nie chodzi o zastąpienie lokalnych klubów seniora, czy oferty kulturalnej miejskich placówek, ale stworzenie miejsca, które będzie aktywizować starsze osoby, koordynując i przekierowując je już na konkretne zajęcia, czy aktywności. – W tej chwili jest tak: jedna pani, drugiej pani, a może tu przyjedziesz. Nie ma kompleksowej informacji, gdzie senior może się udać, z czego skorzystać – podkreśla Jadwiga Lewandowska.

We Wrześni seniorzy przejmują miasto na tydzień

Politykę senioralną władze Konina zapisały również w stworzonej dwa lata temu strategii miasta. Niektóre z działań wypadają bardzo dobrze – seniorzy chwalą np. Laboratorium Dojrzałości, czyli warsztaty prowadzone przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Koninie. Niektóre, jak np. program Złota Jesień Życia, wróciły w tym i zeszłym roku po pandemicznej przerwie. Niektóre wydarzyły się raz (Targi Senioralne Dojrzali Doskonali) albo w ogóle nie weszły w życie, choć w strategii są zapisane (Senioralny Grant Obywatelski). – Często plany musimy wpasowywać w ramy ograniczonego i coraz bardziej skromnego budżetu – i to jest duży problem w realizacji polityki senioralnej – tłumaczy Aneta Wanjas, rzeczniczka prasowa prezydenta Konina.

strona 1 z 2
strona 1/2
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole