Skocz do zawartości
LM.plWiadomościSfora dzikich psów grasuje w Orchowie? „Robimy rozpoznanie”

Sfora dzikich psów grasuje w Orchowie? „Robimy rozpoznanie”

Dodano: , Żródło: LM.pl
Sfora dzikich psów grasuje w Orchowie? „Robimy rozpoznanie”
Orchowo

Grupę kilkunastu psów biegających po lesie miał nagrać jeden z mieszkańców gminy Orchowo (powiat słupecki). Z jego relacji wynika, że sfora atakuje zwierzęta gospodarskie i leśne. Władze samorządowe na razie nie potwierdzają tych doniesień. – Robimy rozpoznanie, z czym mamy do czynienia – mówi sekretarz Grzegorz Matkowski.

W poniedziałek na profilu FB OSP Słowikowo opublikowany został film, który druhom miał podesłać jeden z mieszkańców sołectwa leżącego w gminie Orchowo (powiat słupecki). Widać na nim przemieszczającą się po lesie grupę zwierząt. Z relacji autora filmu wynika, że to sfora zdziczałych psów oraz mieszanek psów i wilków.

Zabiły m.in. sarnę 50 – 100 m od szkoły, a w piątek atakowały konia na moim terenie. Były od niego już tylko trzy metry, ale cudem udało się je zawrócić. Biegłem za nimi, wyganiając poza teren, w kolejnych dniach tropiłem, znajdując świeże ślady, krew, słyszałem je i widziałem chowające się – w lasach i dzikich terenach przy Noteci.

Krążący po Internecie film widzieli również urzędnicy. Jak mówi sekretarz gminy Orchowo Grzegorz Matkowski, do tej pory do urzędu nie zgłosił się ani autor filmu, ani inni mieszkańcy, którzy potwierdziliby problem. – Na razie mamy doniesienia tylko z mediów społecznościowych. Robimy rozpoznanie, z czym mamy do czynienia – czy to są jakieś skupiające się psy z gospodarstw, czy na wpół zdziczałe. Wiemy niewiele – wyjaśnia.

We wtorek Grzegorz Matkowski był w Słowikowie, gmina jest również w stałym kontakcie z lekarzem weterynarii i schroniskiem. W przypadku zlokalizowania psów podjęte zostaną odpowiednie działania. Choć wyznaczonej procedury radzenia sobie z takim problemem nie ma.

To nie pierwszy tego typu przypadek w historii gminy Orchowo. Już kiedyś na jej terenie pojawiała się grupa zdziczałych psów. Wtedy zwierzęta przyszły z sąsiedniego terenu gminy Trzemeszno. Władze Orchowa deklarują, że monitorują również sytuację u swoich sąsiadów.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole