Skocz do zawartości
LM.plSportMaciej Hetke, komandor KŻ Energetyk: „Wypłyniemy na szerokie wody”

Maciej Hetke, komandor KŻ Energetyk: „Wypłyniemy na szerokie wody”

Dodano:
Maciej Hetke, komandor KŻ Energetyk: „Wypłyniemy na szerokie wody”
Wywiad

Klub Żeglarski Energetyk w Koninie w tym roku obchodzi 65-lecie istnienia. Z tej okazji o jego początkach, ale i o planach na przyszłość miałem możliwość porozmawiać z komandorem Maciejem Hetke.

W jakich okolicznościach powstał klub Energetyk?

Podczas budowy elektrowni Konin w 1957 roku wśród pracowników zawiązała się sekcja sportów wodnych. Z niej wyłoniły się podsekcje kajakarska i żeglarska. Z tej drugiej wyrósł nasz klub. Najpierw jako Towarzystwo Krzewienia Kultury Fizycznej Energetyk, a w latach 60-siątych jako osobny klub żeglarski.

Jaki sprzęt mieli wtedy do dyspozycji klubowicze?

Te łódki to były w większości „samoróbki”, czyli zrobione samodzielnie przez pierwszych członków klubu. Później sekcję zaczęła bardziej wspierać elektrownia. Opracowano plan zagospodarowania terenu dla przystani Gosławice. Wtedy to był ośrodek zarządzany przez zakład, a obecnie należy on do miasta. Jak zaczęła się budowa przystani, to zaczęły się pojawiać sprzęty ze stoczni. Pod koniec lat 60. klubowicze zaczęli zdobywać nagrody. Pojawiły się powołania na mistrzostwa Europy i świata. Po zmianie władzy dekadę później już tak chętnie nas nie dofinansowywano i pieniędzy na profesjonalne starty już nie było. Wtedy klub poszedł w stronę pływania turystycznego.

Jak sobie radziliście w nowych realiach?

Organizowano pierwsze rejsy morskie, a lata 90-te i początek nowego wieku to już powrót do tradycji sportowych. Zakupiono nowe omegi (żaglówki – dop. red.), co spowodowało, że znów mogliśmy rywalizować na arenie krajowej. W pewnej formie jest to kontynuowane do dzisiaj. Rozwinęliśmy część morską, czyli wyruszyliśmy dalej w Polskę. Pojawiły się pierwsze rejsy po Zalewie Wiślanym, Zatoce Gdańskiej, po Bałtyku. Odbył się także pierwszy rejs atlantycki. Mniej więcej od 2008 roku mamy coraz więcej rejsów na różnych obcych akwenach.

Nie było pomysłu, aby przy okazji któregoś jubileuszu zorganizować rejs z Konina Wartą do morza i z powrotem? Niewiele osób u nas chyba wie, że jest taka możliwość.

Z Konina możemy popłynąć w dwie strony. Albo z Jeziora Pątnowskiego na Wartę, Wartą do Odry, potem do Zalewu Szczecińskiego i wypłynąć na wody morskie. Albo poprzez Jezioro Ślesińskie do Kruszwicy na Jezioro Gopło, Notecią do Bydgoszczy, a z niej na Wisłę i z Wisły wypłynąć w Gdańsku. Taka duża pętla została już przez członków naszego klubu zaliczona chyba w 2006 roku. Dwóch naszych śmiałków najpierw popłynęło częścią południową w stronę Odry i wrócili od północnej strony. Od kilkunastu lat organizujemy też rejsy po innych akwenach. W tym roku na uczczenie jubileuszu też się szykuje takie wydarzenie.

Co trzeba zrobić, żeby zostać żeglarzem?

Wystarczy się do nas zgłosić, jesteśmy dostępni drogą telefoniczną. Informacje o zapisach można uzyskać dzwoniąc pod nr tel. 691 500 595 i 603 474 630. Podstawowy warunek to ukończone 14 lat i zgoda rodziców. Zajęcia odbywać się będą weekendowo na przystani w Gosławicach w godzinach od 9.00 do 17.00. Pierwsze spotkanie czwartego czerwca.

Jak na funkcjonowanie klubu wpłynęła pandemia?

Mieliśmy pewne obawy i wiadomo, że sezon zaczął się później. Natomiast uprawianie żeglarstwa ma tę zaletę, że w tamtej sytuacji było jedną z bezpieczniejszych dyscyplin sportu. Kontakt z małą ilością osób w określonej przestrzeni minimalizował ryzyko. Coś, co nam z tego wszystkiego wyszło na dobre, to znaczny wzrost zainteresowania kursami żeglarskimi. Wiele osób chciało wyjść z domu i postawić na aktywność fizyczną nieco z dala od ludzi. Dzięki temu mamy kilku nowych członków klubu.

W najbliższych latach region koniński czekają duże przeobrażenia. Czy zamknięcie etapu wydobywania węgla i szukanie nowej tożsamości można wykorzystać stawiając na turystykę? Przy spełnieniu odpowiednich warunków mamy duże pole do popisu w tym temacie.

Jest to dobra okazja, aby na terenach pokopalnianych powstały nowe akweny, które można wykorzystać pod kątem sportowo-turystyczno-biznesowym. Mogą powstać nowe jeziora, ośrodki wypoczynkowe, przystanie. Dzięki temu będzie można uprawiać nie tylko żeglarstwo, ale też korzystać ze skuterów wodnych, kajaków, itp. Są perspektywy, ale potrzeba dobrego planu, odpowiednich funduszy i chęci lokalnej społeczności do zaangażowania się i przystosowania się w nowej rzeczywistości.

Proszę opowiedzieć o planach klubu na najbliższą przyszłość.

Planujemy rejsy na Zalewie Szczecińskim, gdzie przez okres wakacji będą się zmieniały załogi. Czwartego czerwca organizujemy kurs żeglarski, więc jeżeli ktoś ma ochotę, to zapraszam do kontaktu. Kurs skończy się egzaminem na żeglarza jachtowego, a po kursie pierwszy rejs morski w tym roku po Bałtyku. Startujemy z Kołobrzegu, planujemy odwiedzić Bornholm i południowe wybrzeże Szwecji. Drugi rejs będzie już po oceanie Atlantyckim, najpierw Wyspy Kanaryjskie, potem Madera i powrót na Wyspy. Z okazji jubileuszu wypłyniemy na nieco szersze wody. Poza tym oczywiście w pierwsze weekendy sierpnia i września tradycyjne zawody Między Mostami i o Puchar Prezesa ZE PAK.

Czego życzyć na koniec?

Zawsze pomyślnych wiatrów i stopy wody pod kilem!

Czytaj więcej na temat:KŻ Energetyk, Maciej Hetke, wywiad
Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole