Skocz do zawartości
Ukraina

Pomoc dla Ukrainy. Jak się odnaleźć? Informacje, ogłoszenia, inicjatywy | Це війна! Втеча Дарини з Одеси

LM.plSportSkibiszewski: „Druga połowa była wzorowa. Strzeliliśmy siedem bramek, wielkiej klasy”

Skibiszewski: „Druga połowa była wzorowa. Strzeliliśmy siedem bramek, wielkiej klasy”

Dodano: , Żródło: LM.pl
Skibiszewski: „Druga połowa była wzorowa. Strzeliliśmy siedem bramek, wielkiej klasy”
Opinie po meczu

Zadowolony po niedzielnym zwycięstwie w derbach Wielkopolski był trener KKF Automobile Torino Konin Przemysław Skibiszewski. Kluczowe według niego było wzięcie odpowiedzialności za grę przez konińskich zawodników w drugiej połowie.

Koninianie w niedzielę rozbili KP Wooden Villa Września 8:4, choć do przerwy przegrywali 1:2. – Wynik do przerwy wcale nie wskazywał tego, że koniec końców będzie ten wynik tak wysoki na naszą korzyść. Przed meczem nastawiliśmy się na ciężką walkę. Przede wszystkim naszym celem było zdobycie trzech punktów. Nie liczył się dzisiaj styl. Pierwsza połowa – początek fajny. Potem było pięć minut takich, że delikatnie gra była szarpana. Gdy gra jest szarpana z Wrześnią to zazwyczaj to się kończy tak, że tracimy bramki – oceniał Przemysław Skibiszewski.

Trener KKF Automobile Torino Konin bardzo zadowolony był z postawy swojej drużyny w drugiej odsłonie starcia. – Na szczęście szybko się ogarnęliśmy. W przerwie kilka męskich słów. Zaplanowaliśmy sobie tę drugą połowę. Dobrze, że udało się tak szybko odskoczyć. Spodziewaliśmy się, że do ostatniej chwili będziemy się męczyć, ale cały czas wierzyliśmy, że ten mecz wygramy. Poza dwoma błędami druga połowa była bardzo dobra, wzorowa. Strzeliliśmy siedem bramek, wszystkie z owacjami na stojąco, wielkiej klasy. Dogrywanie do pustej bramki, fajna zespołowość.

Co było według niego kluczem do wygranej? – Przede wszystkim odpowiedzialność. Tego brakowało w pierwszej połowie. Nie było odbudowania w strefach, nie było rotacji. Zawodnicy chowali się za plecami przeciwników. W drugiej połowie zaczęliśmy rotować, byliśmy bardziej konsekwentni przy własnym polu karnym i cierpliwi w wykończeniu akcji. W drugiej połowie przeciwnik nie miał kontr, bo się szukaliśmy i praktycznie wjeżdżaliśmy z piłką do bramki.

Przemysław Skibiszewski chwalił również postawę młodych zawodników KKF. – To były te słowa w przerwie, że i ten mniej doświadczony, i ten bardziej doświadczony ma brać grę na siebie. Każdy jest członkiem KKF i każdy jest odpowiedzialny za wynik. W tym momencie było widać wiarę w tych zawodnikach. Oni mają takie umiejętności, że głowa mała. Tym bardziej, że mają od kogo czerpać inspirację, bo mają bardziej doświadczonych kolegów w drużynie. Oni to dzisiaj udźwignęli, w drugiej połowie szczególnie. Fantazja ich poniosła. Bramki, które strzelili to nic tylko wstać i bić brawo. Ale za mocno ich chwalić nie można, bo wiadomo, jak to z młodymi. Mam nadzieję, że to mały zalążek tego, co ci zawodnicy będą pokazywać w przyszłości.

Potwierdzenie
Proszę zaznaczyć powyższe pole